17:10 — wizyta u kolejnego pacjenta podczas popołudniowej zmiany.
Same trudne tematy: niegojące się rany, zatkany cewnik, prywatne problemy w domu.
Zmęczenie coraz bardziej daje o sobie znać. Marzenie jest tylko jedno — wrócić do domu i już nic nie musieć. A tu jeszcze dwie wizyty planowe i jedna interwencyjna.
W pokoju kolejnej pacjentki słychać jedynie miarową pracę koncentratora tlenu.
Kiedy pielęgniarka wchodzi do środka, chora szczerze się uśmiecha.
I wtedy pojawia się myśl:
„To będzie dobra wizyta.”
Bo czasem właśnie od jednej dobrej myśli zaczyna się coś ważnego — rozmowa, poczucie bezpieczeństwa, spokój.
I choć nie zawsze można zabrać ból, można sprawić, że ktoś choć przez chwilę nie będzie w nim sam.
Dziś Fundacja Dotyk Anioła dziękuje wszystkim Pielęgniarkom i Pielęgniarzom za tę codzienną obecność, której nie da się zmierzyć żadnymi statystykami.





