Zastanawiacie się pewnie, co słychać u Mariusza, na rzecz którego organizowaliśmy ostatnio zrzutkę?
Stan Mariusza wymaga stałej opieki zespołu hospicyjnego, jednak rozpoznana u niego jednostka chorobowa nie kwalifikuje go do objęcia opieka w hospicjum domowym. Obecnie ma zapewnione wizyty pielęgniarki i rehabilitację w ramach NFZ. Dr Magdalena Bugajska, nasz Anioł Fundacji, zdecydowała się przeprowadzać u Mariusza dodatkowe, bezpłatne wizyty lekarskie. Mogliśmy też pomóc w inny sposób…
Uzupełniliśmy zapas drewna na zimę dla Mariusza i jego rodziny, a nasz Fundacyjny Drwal – Henryk wraz ze swoją wierną siekierą Bertą, z którą niemalże nigdy się nie rozstaje, dzielnie pracował, jednakże, jak przyznał później, wciąż czuje niedosyt, gdyż zakupione drewno okazało się być już częściowo porąbane…
Kupiliśmy także, niezbędne w domu podczas świątecznych porządków, środki czystości, a żonę Pana Mariusza mogliśmy zabrać, zapewniając w tym czasie opiekę wytchnieniową nad chorym mężem, na zaległą wizytę u stomatologa oraz dzięki uprzejmości Renaty Boczar i jej Studio Sztuki Fryzjerskiej, na darmową stylizację włosów – również dla córki.
Córka, która właśnie przygotowuje się do matury, obiecała porządnie wziąć się za naukę. Nasza Fundatorka – to już mniej oficjalnie 😉 – zobowiązała się zorganizować niezapomnianą imprezę z okazji zdania egzaminu dojrzałości.
Cieszymy się, że mimo trudnej niewątpliwie sytuacji, uśmiech nie opuszcza rodziny Pana Mariusza i dokładamy starań, by nigdy nie brakowało go u naszych podopiecznych.





