Dziś chcemy Wam przedstawić jeden z trudniejszych tematów, którym zajmuje się Fundacja Dotyk Anioła i o którym nie wiele słychać w przestrzeni publicznej. I jest to zrozumiałe… Nie myślimy i nie mówimy w sposób otwarty, o tym co nieprzyjemne…
Jednym z największych problemów podopiecznych Fundacji są odleżyny, owrzodzenia i rany. Jest to temat tabu: coś, o czym nie chce się mówić, to coś, czego chorzy i ich rodziny często się wstydzą. A wbrew pozorom nie jest to tylko problem leżących osób starszych. Zdarza się, że odleżyny i rany trudno gojące to problem także młodych…
Poza bólem, dyskomfortem dochodzą aspekty wizualne – to wygląda źle. Odleżyny często są rozległe, bardzo głębokie i śmierdzą. Tak. Śmierdzą. Ten zapach zajmuje całe wnętrze, trudno się go pozbyć, przenika do każdej szczeliny. Towarzyszy nawet po wyjściu z domu chorego… Pielęgnacja, zastosowanie bardzo kosztownych opatrunków, odpowiednia dieta, częste zmiany ułożenia ciała to wszystko ma wpływ na przyśpieszenie procesu leczenia, ale nadal trwa bardzo długo.
Jedną ze skuteczniejszych metod jest coraz bardziej powszechne zastosowanie na odpowiednio przygotowaną ranę materiału biologicznego-larwy muchy plujki (Lucilla Sericata) Kolejny temat tabu! Ogromny sprzeciw na podłożu psychologicznym. Jak to! Dać sobie założyć na swoje ciało larwy much, które mają zjadać martwą tkankę? OKROPNE! I jeszcze za to zapłacić? Tego już zdecydowanie za dużo! To jedna z najczęstszych reakcji!
Dzięki wsparciu Fundacji a tak naprawdę dzięki Wam możemy podważyć argument o kosztach. Jeśli pacjent i jego rodzina wyrażają zgodę na leczenie larwami, kupujemy specjalnie przygotowane larwy z laboratorium ze środków zgromadzonych na koncie Fundacji z 1,5%. Jesteśmy pewni, że jeśli będziecie chcieli zgłębić temat leczenia ran larwami znajdziecie wiele publikacji naukowych na ten temat. My i nasi podopieczni potwierdzamy, że jest to skuteczna metoda, która pozwala na przygotowane rany do dalszego etapu leczenia z zastosowaniem specjalistycznych opatrunków i środków medycznych. Zastosowaliśmy już taką metodę leczenia sfinansowaną przez Fundację Dotyk Anioła u ponad 10 osób.
Dziękujemy Wam za wsparcie i jeśli uważacie, że to, co robimy ma sens, pamiętajcie o nas przy tegorocznym rozliczeniu podatku!





