Pani Stefania to samotna kobieta, która porusza się po mieszkaniu z pomocą taboretu. Przez to, że spędza na nim całe dnie ma odleżynę na kości ogonowej. Ze względu na zwyrodnienie stawów nie jest w stanie zrobić sobie kanapki, szklankę musi chwycić oburącz, by jej nie upuścić. Z żalem mówi –
„zawsze byłam taka czysta a teraz jestem taka niesamodzielna”.
Kiedy zaproponowałam jej umycie głowy i wykonanie toalety ciała okazało się, że nie ma ciepłej wody, bo nie działa „junkers”. Centralnego ogrzewania też nie ma ponieważ zepsuło się kilka lat temu.
My czekamy na zimę a Pani Stefa na ciepło i wiosnę. Mimo wszystko, chociaż w kuchni działa tylko jeden palnik udało się podgrzać wodę, dzięki temu mogłam zadbać o pielęgnacje skóry , umyć też głowę, trochę nieudolnie ale obciąć włosy. Pani Stefa stwierdziła –
„Już dawno nie czułam się tak jak na wiosnę.”
Fundacja zadbała o opatrunki na odleżynę, środki do pielęgnacji skóry, odzywki, które zabezpieczą poziom białka i dodatkowo dadzą trochę kalorii.
Widziałam najcudowniejszy uśmiech na świecie i tyle wdzięczności w tych niebieskich oczach, za czynności tak zwykłe… ludzkie. Ze smakiem wypiła odżywkę a później zapytała:
-„Po co wy mi chcecie pomóc, przecież mnie i tak niedługo już nie będzie?”
-„Chcemy pomóc pani Stefo, bo pani jest!”
Tyle emocji w jednej chwili…
Fundacja Dotyk Anioła zabezpieczy pani Stefie wizyty pielęgniarskie, wykupi środki lecznicze do leczenia odleżyny; tym samym sprawi, by pani Stefa nie czuła się taka samotna.
Może ktoś z Was tak jak ja, nie ma już babci i z okazji zbliżającego się Święta Dnia Babci chciałby poczuć, że ją ma?
Potrzeby, które zdiagnozowałam po dwóch wizytach: środki do pielęgnacji ciała, chusteczki i pianka do higienicznego mycia ciała, maści przeciwbólowe, czajnik bezprzewodowy, ciepłe pantofle rozmiar 37. Może ktoś chciałby kupić kwiaty albo podarować ciastka, odżywki? – proszę o kontakt z naszą fundacją poprzez naszą stronę lub w wiadomości na fb.






